Jak cofnąłem czas o 20 lat? – start projektu

Kilka ostatnich lat przeżyłem dość intensywnie. Zawodowa pogoń, gaszenie życiowych pożarów i stres doprowadziły mnie do miejsca, w którym zacząłem zastanawiać się co tak naprawdę mnie cieszy, bawi czy po prostu daje odpocząć od codzienności. Długo nie znajdowałem odpowiedzi.

Któregoś dnia naszło mnie na wspomnienia i zupełnie przypadkiem… cofnąłem czas o dwie dekady. Przypomniałem sobie o jednej z zarwanych nocek spędzonych z nosem wlepionym w ekran. Był to Sylwester, w trakcie którego wyjątkowo nie miałem „limitu na komputer” z okazji moich 11. urodzin obchodzonych dzień później. Szturmowałem wówczas magazyn na cs_assault, a wspomnienie o tym sprawiło, że poczułem dosłownie tę samą beztroskę, co kiedyś! Za tym poszła już nawałnica myśli – pierwsza replika karabinu airsoftowego, który przestrzelaliśmy z bratem na polu nieopodal naszego osiedla, niezliczona ilość oglądanych wspólnie filmów akcji czy gier komputerowych przechodzonych po kilka razy. Piękne czasy! Gdy wybudziłem się z tego kilkunastominutowego transu, pozostały ze mną dwie rzeczy: dziecięce uczucie fascynacji oraz myśl „jak do tego wrócić?”.

Cały Projekt Shooter jest próbą odpowiedzi na to pytanie, której szukam w dwóch bliskich mi sferach – gamingu i airsofcie (czyli takim gamingu „in real life”). Chciałbym tu dzielić się zajawką, która „po godzinach” sprawia mi dużo frajdy. Może pewnego wieczoru i Ty „odpłyniesz” przy ulubionej grze ze starych lat, a w weekend wyskoczysz do lasu postrzelać z kumplami i poczujesz wszystkie dobre emocje z tym związane? Tego Ci życzę! A w przerwach między rundami po prostu zapraszam do lektury!

P.S. Zdjęcie wrzucam na pamiątkę czasów airsoftowego „peaku”, który miałem gdzieś w okolicach 2018 roku. Pochodzi ono z jednego ze współorganizowanych przeze mnie miejskich wydarzeń.